ARCHIWUM

Trening pod górami

Pojechaliśmy na lotnisko. W ramach treningu ekonomicznego kupiliśmy gofry.

Paweł:
– Trochę się nachodziliśmy, ale to i tak wyszło każdemu na zdrowie. Ja zamówiłem gofra z bitą śmietaną. Gofr był bardzo dobry. Bardzo mi smakował. Widzieliśmy dużo ciekawych wydarzeń i takiego pana, który przeszedł po linie od dachu teatru do okna zamku. To był niezwykły widok. Byłem pod wrażeniem. Myślę, że ja bym nie dał rady tego dokonać. Mam nadzieję, że będzie jeszcze kiedyś dużo podobnych wyjść.
Kuba:
– Podziwialiśmy piękny górski krajobraz. Przeszliśmy ulicą Zamkową. Bardzo fajnie się szło po ulicy bez samochodów. Widzieliśmy pana, który szedł po linie. Spacer był bardzo udany. Daliśmy radę. To był fajny dzień.
Natalia:
– Ja zjadłam gofra z bitą śmietaną i czekoladą. Smakował przepysznie. Pogoda dopisała i mnie samą to bardzo ucieszyło. Chętnie bym jeszcze raz powtórzyła taki spacer, bo to mi pomaga na zdrowie.
Maciej:
– Sam spacer to była bardzo przyjemna rzecz. Z mamą bardzo lubimy chodzić po górach, to te ponad 5 km, które przeszliśmy nie były dla mnie żadnym problemem. Dodatkowo nie było ani upalnie ani duszno. To był jeden z najprzyjemniejszych spacerów jakich doświadczyłem w swoim życiu i nie mogę doczekać się kolejnych.
fot. Jolanta Górny