W Bielskiej Galerii BWA
W sali górnej Bielskiej Galerii BWA obejrzeliśmy dwie wystawy Romana Hryciuka „Światłoczułe spojrzenie. 50 lat z fotografią” i „Bielsko-Biała – miasto, które mówi obrazami”, a w sali dolnej „Pamięć obrazów jest obrazem pamięci” Mayi Gordon.
Maciej:
– Podziwialiśmy fotografie bielskiego fotografa pana Romana Hryciuka. Mi najbardziej przypadły do gustu zdjęcia z Polski, Włoch oraz górników. Wystawa na parterze o zdjęciach i obrazach rzekomo z przeszłości była taka nijaka, taka bezsensowna i taka niezrozumiała.
Kuba:
– W klubokawiarni Aquarium podobały mi się czarno-białe zdjęcia, które pięknie pokazywały nasze miasto. Wystawa na parterze nam się nie podobała. Miała to być wystawa o Karolu Kornie, architekcie bielskim, który zaprojektował wiele budynków w naszym mieście. Były pojedyncze gabloty z rysunkami budynków nic więcej.
To była kolejna owocna i spokojna lekcja o pięknie fotografii.
fot. Jakub Baszak





